Nie jesteśmy laleczkami

Nie trzeba by? fachowcem w prawie, ?eby dostrzec pogard? dla suwerena w sprawowaniu obecnej w?adzy. Niewiele lepiej by?o za poprzednich rz?dów, bo konsultacje spo?eczne niby by?y, ale tylko niektóre po co?. By?o za to nieco grzeczniej. 

Obecny rz?d prowadzi bardzo ryzykowne rozgrywki gospodarcze, w zakresie obronno?ci kraju, struktury pa?stwa opartej na demokratycznym trójpodziale w?adzy, mi?dzynarodowego partnerstwa ekonomicznego i politycznego. W?tpliwo?ci (delikatnie mówi?c) co do sposobu i kierunku sprawowania w?adzy jest mnóstwo. Jednak, dla ludzi, którzy my?l? empatycznie, czyli uznaj? ?wiadomie czy nie, filozofi? troski, a nie odwetu, to co obecnie dzieje si? w Polsce w zakresie szanowania godno?ci ludzi, podstawowych praw cz?owieka jest sennym horrorem, z którego mamy nadziej? si? obudzi?. 

Temat prawa do aborcji jest zwykle traktowany jako zast?pczy, ?eby przykry? inne "wa?niejsze" sprawy. Nie potrafi? poj?? jak gwa?cenie praw cz?owieka mo?e by? przykrywk? dla jakich? "wa?niejszych" spraw. To jest sprawa podstawowa! Nie ma wa?niejszych.

Zacznijmy od praw obywatelskich, od praw wynikaj?cych z tego, ?e jeste?my pracodawcami polityków, urz?dników i osób zatrudnionych w spó?kach skarbu pa?stwa i ich agencjach. Pa?stwo chyba nie zdaj? sobie z tego sprawy, ?e s? zatrudnieni dla nas, dla u?atwiania nam ?ycia, bo my im p?acimy za to ?eby w naszym kraju ?y?o nam si? bezpiecznie i godnie, przede wszystkim pod wzgl?dem bytowym.

Demokracja nie polega wy??cznie na wolno?ci zgromadze?. Demokracja to respektowany system wewn?trznej kontroli mi?dzy w?adz? ustawodawcz?, wykonawcz? i s?downicz?. Demokracja to system kontroli suwerena nad w?adz? przez niego wybran?. A podstawowym narz?dziem tej kontroli jest Konstytucja. Kontrola suwerena odbywa si? m.in. poprzez konsultacje spo?eczne, przez ??danie dost?pu do informacji publicznej, przez mo?liwo?? uczestniczenia w obradach parlamentu jako obserwator. Po raz pierwszy w historii, zarówno II RP, PRL jak i III RP  dost?p obywateli do Sejmu zosta? ograniczony, a niektórym nawet oficjalnie zakazany na rok.

Konstytucja RP jako g?ówne prawo polskiego obywatela uznaje jego przyrodzone prawo do godno?ci za warto?? bezwzgl?dn? i nadrz?dn?. Bez wzgl?du na to czy jeste?my za zmian? Konstytucji w jej rozmaitych punktach, nie przypuszczam, ?eby akurat ten punkt uleg? zmianie. 

Czym jest zatem godno??? 

Dla mnie jest to w pierwszej kolejno?ci szacunek dla samego siebie. Je?li ten w?asny szacunek zostaje przez kogo? zachwiany, podwa?ony, umniejszony, zniweczony - jest to odebranie godno?ci. Mo?e to si? dzia? przez ?arty o d...ach, przez wys?anie po wódk? w trakcie imprezy, po wymuszenie seksu czy uchwalenie ustawy ?apówkowej “za cierpieniem”. 

Nie mam poj?cia jak czuj? si? zgwa?cone kobiety, nie umiem sobie tego wyobrazi?. A do tego gdy gwa?c? je partnerzy. Mog? sobie wyobrazi? relacje seksualne z partnerem mimo, ?e niespecjalnie chc?. Godz? si? dla spokoju czy z innego powodu. Je?li nie powiedzia?am "nie", nie jest to gwa?t. To jest zgni?y "kompromis". Trzeba nauczy? si? skutecznie mówi? "nie". Teraz w?a?nie si? tego uczymy, a odbywa si? gwa?t zbiorowy na naszej godno?ci. Powiedzmy wyra?nie: NIE! 

PS. Pod Rotund? zosta?am zapytana przez dziennikarza, co zamierzamy, bo przecie? te postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet s? nierealne, bo na jakie? lata. Pan chcia? chyba natychmiastowego efektu... Odpowiedzia?am, ?e tak, ?e kilka z nich wymaga wielu lat pracy, ale kiedy? trzeba zacz?? i w?a?nie teraz jest ten pocz?tek.

Ewa Borgu?ska,
5 listopada 2016 r.

?ród?o: https://www.facebook.com/notes/ewa-borgu%C5%84ska/nie-jeste%C5%9Bmy-laleczkami/1097389607005393

 Gustav Nyquist Jersey