Koronkowa rewolucja kobiet

Czytaj?c komentarze pod moim tekstem pt.: „Moje cia?o, moja broszka” na grupie Dziewuchy Dziewuchom natkn??am si? na link www.protestkobiet.pl udost?pniony tam kilka razy. Wizyta na tej stronie sk?oni?a mnie do napisania niniejszego tekstu.

Nikt nie ma takiego talentu jak nasza obecna w?adza, do aktywizowania spo?ecze?stwa. Do niedawna s?dzi?am, ?e my Polacy to zwierz?ta kanapowe. Co prawda coraz cz??ciej widuje si? na polskich ulicach biegaczy, którzy przestali wzbudza? zdumienie, rolkarzy czy rowerzystów w ka?dym wieku. Mimo to wydawa?o mi si?, ?e zaj?ci jeste?my tylko i wy??cznie swoimi sprawami. Na du?? frekwencj? w wyborach nie ma co liczy?. A po co? Wszyscy to dranie, z?odzieje, debile, nie ma na kogo g?osowa?. Mo?e i prawda, ale jak nie idzie si? g?osowa?, te? dokonuje si? wyboru prawda? Wybieramy, ?e inni zdecyduj? za nas. A potem b?dziemy mogli biadoli? przez kolejne 4 lata.

W zesz?orocznych wyborach by?o tak samo. W niedziel? po?owa uprawnionych do g?osowania wola?a sobie pole?e? przed telewizorem. A w poniedzia?ek obudzili?my si? w innym ?wiecie. Rzekoma wi?kszo?? spo?ecze?stwa dokona?a skoku cywilizacyjnego. Szkoda, ?e w ty? — z ery nowo?ytnej do ?redniowiecza. Najpierw podnó?ek przy tronie zdoby? Duda, potem na tronie zasiad? Kaczy?ski, tyle ?e w czapce niewidce.

Jak to mówi? „m?dry Polak po szkodzie”. Podniós? si? wi?c Polak z kanapy i wyszed? na ulic? razem z KOD. I tak wa??samy si? po tych ulicach co jaki? czas. Idziemy, ?eby zaprotestowa?, ?eby si? pokaza?, ?eby po?mia? si? i pokrzycze?. Niektórym si? znudzi?o, bo nie wiedz? efektu. Dok?d to dreptanie ulicami miast ma nas doprowadzi?? Inni wpadli w trans. Tydzie? bez manifestacji to tydzie? stracony. Policja z warszawskim ratuszem wci?? ucz? si? liczy?. Teraz 50 tysi?cy = 5 tysi?cy. Jedna stacja telewizyjna ca?y dzie? pokazuje manifestacje, inna udaje, ?e ich tak naprawd? nie ma. Ot, jaki? tam paru zadymiarzy sparali?owa?o miasta. Król absolutny Jaro ze swoimi kukie?kami wci?? odgrywaj? jeden dramatyczny teatrzyk. Osaczenie przez zdrajców narodowych, ro?lino?ernych rowerzystów w futrach z norek oderwanych od koryta.

KOD zacz?? si? dzieli?. Nie wszystkim podoba si? jego twarz — u?miechni?ta, spokojna, wr?cz spolegliwa. Na jednym z marszów nie by?am celowo. To ten wspieraj?cy Wa??s?. Prawd? mówi?c, niewiele mnie obchodzi, czy by? Bolkiem, czy Lolkiem, czy dla wi?kszej konspiracji Tol?. W tamtych czasach zrobi? swoje, ale prezydentem by? w mojej ocenie fatalnym. Na wczorajszym marszu nie by?am, bo nie mog?am. Pracowa?am ca?y dzie?. Poza tymi dwoma przypadkami jestem z KOD od pocz?tku, czyli z lud?mi, którzy nie wyra?aj? zgody na „dobr? zmian?”, która zmian? jest jak z koszmaru. Powoli jednak trac? sens, nie rozumiem, do czego to wszystko ma zmierza?? Co ma nam wszystkim to da?? Czy jest jaki? kres tej drogi?

I nagle projekt ?rodowisk pro-life na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej. A potem powstanie grupy Dziewuchy Dziewuchom i pierwsza zorganizowana przez nie manifestacja. Wiatr tak dmuchn?? w moje ?agle, ?e prawie si? przewróci?am. Co dalej? Zbieramy podpisy pod naszym (wolnych kobiet) projektem. Oni ca?kowity zakaz aborcji? My aborcja na ?yczenie. Dlaczego nie?

S? g?osy przemawiaj?ce za tym, aby utrzyma? obecne status quo. Lepszy wróbel w gar?ci ni? s?owik na dachu. Obro?cy obecnie obowi?zuj?cej ustawy g?osz?, ?e spo?ecze?stwo nie jest gotowe na przyznanie kobietom praw, które powinny mie? od dawna, ?e domaganie si? aborcji na ?yczenie, to strza? w kolano. Ci ludzie zapominaj? o klauzuli sumienia i „dziecku Chazana”. To ten „kompromis”, czyli prezent ówczesnych w?adz dla KK, doprowadza do takich sytuacji, ?e lekarze odmawiaj? zabiegów, do których zobowi?zuje ich NFZ, pozawalaj? rodzi? si? dzieciom potworkom, które nie maj? ?adnych szans na prze?ycie, i ka?? rodzicom patrze? na ich agoni?. W imi? boga mi?osiernego, który pono? tego oczekuje od ludzi.

Na pocz?tku lat 90. ucz?szcza?am do LO. Zbiera?am podpisy przeciwko ustawie antyaborcyjnej. Z listami by?am wsz?dzie, nawet we w?asnej szkole. Rzadko spotyka?am si? z szykanami. Uzbiera?am ich tyle, ?e wyros?am na lokaln? bohaterk? lewicow?, cho? ma?o interesowa?a mnie wówczas polityka. Milion podpisów, w tym moje listy posz?y na ?mietnik. Bo „kompromisu” w?adza nie zwiera?a z narodem, tylko z KK. Kiedy dowiedzia?am si? o obecnym projekcie ustawy o prawach kobiet i ?wiadomym rodzicielstwie, który proponuje aborcj? na ?yczenie, edukacj? seksualn?, darmow? antykoncepcj? dla najubo?szych i rozprawia si? z klauzul? sumienia, poczu?am, jakby cofn?? si? czas. Nie ?a?uj? tamtego, pozornie straconego czasu na zbieranie podpisów. Mam przynajmniej ?wiadomo??, ?e CO? robi?am, nie by?am bierna, dzia?a?am.

Co dalej pytam? Czy manifestacje oprócz poczucia wspólnoty, solidarno?ci, rado?ci bycia razem z lud?mi podobnie my?l?cymi przynios? jakie? efekty? S? wa?ne, to pewne. Ale wa?niejsze jest wed?ug mnie wytyczenie celu do osi?gni?cia, planu dzia?ania. To w?a?nie proponuje Protest Kobiet. Koronkowa rewolucja trwa.

"Krwawa rewolucja to domena m??czyzn, my swoje cele mo?emy osi?gn?? solidarno?ci?, wspólnot?, koronkowym — starannie i konsekwentnie przeprowadzonym protestem". [cytat za: www.protestkobiet.pl]

Aby stworzy? koronkowe dzie?o, potrzeba czasu. Koronkowa rewolucja stawia przed sob? dalekosi??ne cele: wywo?anie powa?nej debaty publicznej nad poszanowaniem praw obywatelskich kobiet w Polsce; zmiana polityki pa?stwa wobec kobiet, respektowanie ich wszystkich praw obywatelskich: prawa do ?ycia, do opieki zdrowotnej, do edukacji, do samostanowienia, do sprawiedliwego s?du, do prywatno?ci, do wolno?ci s?owa i przekona?, do godno?ci i szacunku; wdro?enie systemu edukacji, zapewniaj?cego dost?p do wiedzy prawnej, biologicznej i medycznej w zakresie praw i obowi?zków kobiet jako obywateli; przyczynienie si? do poczucia bezpiecze?stwa i nietykalno?ci kobiet; przywrócenia pe?ni praw reprodukcyjnych; skutecznego egzekwowania alimentów; surowych kar dla gwa?cicieli; surowych kar dla sprawców przemocy; edukacji seksualnej dla kobiet i dzieci.

18 czerwca odb?dzie si? w Warszawie MARSZ GODNO?CI. Pocz?tek „za pi?? dwunasta” na placu Zbawiciela. Gor?co namawiam wszystkich, dla których los kobiet nie jest oboj?tny.

"»Dziergajmy« wi?c i »wyk?uwajmy« wspólne sploty pi?knej sieci, która w ko?cu stworzy nasz kraj przyjaznym dla ludzi, zamota wszelkie zap?dy do zniewalania i w?adzy absolutnej nad cia?em i umys?em cz?owieka. U?wiadomi uzurpatorom, ?e uruchomili niepowstrzyman? si??, si?? kobiet. Chc? nas zmusi? do heroizmu? Prosimy bardzo. Patrzcie. I nie dziwcie si?. Kobiety s? zdolne do wszystkiego dla dobra swoich rodzin". [cytat za: www.protestkobiet.pl]

Panowie, wspierajcie nas!

Izabela Jaszczurowska, 05.06.2016, Polski Ateista

publikacja za zgod? autora
pierwotna publikacja na blogu Ale o co chodzi na portalu PolskiAteista.pl
?ród?o: http://polskiateista.pl/aleocochodzi/koronkowa-rewolucja-kobiet/

 Tom Jackson Womens Jersey