Inne recenzje: Babka

Babka (2015)
Reżyseria, scenariusz: Paul Weitz

To jest dobry film i bardzo potrzebny akurat w tym momencie. Chwila refleksji. Czas na pytania. Od tego zresztą jest sztuka, od stawania pytań. Odpowiedź musimy znaleźć sami. Zatem wyobraźcie sobie, że wywalczono w Polsce prawo do usuwania ciąży, bo wprowadzono ustawę liberalizującą obecne przepisy. Znajdziemy się wtedy w tym punkcie, w którym znalazły się bohaterki filmu. Tak, bohaterki w liczbie mnogiej, choć tylko jedna z nich jest w ciąży.

Kobiety mają w obrazie Paula Weitza prawo do aborcji, ale oblicze przedstawianego świata niewiele się zmieniło. Tytułowa babka to prawdziwa babka bohaterki. Jest ciągle dynamiczna, ale pełna ideałów tkwiących w niej od młodości. Wyobraża sobie, że walka o prawo do decydowania o własnym ciele zmieniła również na lepsze świat mężczyzn. Szybko przekonuje się, że tak się nie stało. Ci starsi, mężczyźni z jej pokolenia, wciąż hołdują zasadom społeczeństwa patriarchalnego. Pieniądze ciągle dają im władzę, więc wykorzystują je jako sekswalutę. Potrafią przez lata pielęgnować swoje męskie frustracje i dochodzić swoich praw do kobiety. W ich głowach tkwi mentalność właściciela żeńskości, takiego śmiesznego nic, po prostu podręcznej, jak to nazwano w innym filmie.

Młodsi mężczyźni chętnie skorzystają z przyzwolenia na seks, ale nie czują się zań odpowiedzialni. Przecież to nie oni zachodzą w ciążę – a poza tym nasuwa się im przede wszystkim pytanie WŁAŚCICIELA: Czy to moje? Mogłaś ze mną, to możesz przecież też z innymi.

Pomóc ci może tylko druga kobieta. Nieważne, czy żyjesz z nią w zgodzie. Tylko ona zrozumie, że masz problem. Niezależnie od tego, jak ocenia twoje postępowanie, tylko ona może pomóc – i pomaga.

Nasuwa się zatem następne pytanie: co zrobić, żeby podobne zrozumienie znaleźć u mężczyzny? Przecież świat, w którym żyjemy, składa się również z nich, i nasze prawa nigdy nie będą pełne, jeśli oni ich nie zrozumieją i nie przyjmą za swoje.

To niezwykle ważkie pytanie. Próbuje na nie odpowiedzieć nauka, drążąc problem komunikacji międzyludzkiej. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest to, które zaproponował Niklas Luhmann w książce „Semantyka miłości. O kodowaniu intymności”. Zauważa on przede wszystkim, że świat się zmienia, że zanikają formy religijne i postrzeganie spraw ludzkich opartych na wartościach, które głosi kościół. „Absolut – jak pisze – stał się gestem”. Tylko gestem. Co proponuje w zamian? Odsyłam was do jego niezwykle ciekawej książki, a sama powiem tylko tyle, że jest tam odpowiedź naukowca na problem porozumienia mężczyzn i kobiet, a jednocześnie rozwiązanie rozterek poety Edwarda Stachury, który już dawno temat komunikacji rozpatrywany przez Luhmanna, podjął w wierszu, pisząc: "nie wszystko da się powiedzieć / gołoborza i halizny skamlały o śnieg / w skroniach łoskot wiecznie głodnego morza / chochoły w sadach wiatr targał za łono / jęknęła siódma z lewej deska w płocie".

Szwajcarski naukowiec zgadza się ze Stachurą, że nie wszystko da się powiedzieć, ale jednocześnie znajduje rozwiązanie dylematu, który stawia film, wiersz, a za nimi my. Jak znaleźć drogę do innego systemu myślowego? Jak zintensyfikować komunikację, rezygnując z niej? Jak dokonać niemożliwego? Jak mogą się porozumieć kobiety i mężczyźni?

Obejrzyjcie film, a potem przeczytajcie książkę Luhmanna.

Tak, sztuka zadaje pytania, a nauka na nie odpowiada. I to jest piękne, a także niezwykle optymistyczne moim zdaniem. A waszym?

Maria Filipowicz

tekst: Maria Filipowicz
© Protest kobiet 2016, www.protestkobiet.pl

Muzyka (Girls on Fire - Siła kobiet)
Muzyka (Maria Sadowska - Pole walki)
Muzyka (El Banda - Wściekły szpaler)
Muzyka (Klaudia Lewandowska - Rewolucja parasolek)
Muzyka (Czarownica z Chwaliszewa)
Muzyka (Flow - Zgiełk)
Muzyka (Ania Sool - Aborcja)
Muzyka (Maria Sadowska - Dzień kobiet)
Film (Fanpage.it - "Slap her")
Film (Super Bowl 2015: Domestic Violence PSA)
Film (kampania społeczna Women Not Objects)
Film (Thames Valley Police - Tea and Consent)
Zdjęcia (fot. Jakub Wronko, mod. Justyna Napiórkowska - Cisza, czyli przemilczana historia)