Nasza inicjatywa

fot. Irina Ovcinicov

1 kwietnia 2016 r. wybuchł wśród polskich kobiet ogromny gniew wywołany projektem zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej zakładającym wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji dla kobiet, których zdrowie i życie jest zagrożone w wyniku zajścia w ciążę, albo do ich ciąży doszło w efekcie przestępstwa (w tym gwałtu czy kazirodztwa), a także gdy stwierdzone zostało nieodwracalne uszkodzenie lub niedorozwój płodu. Projekt ten przewiduje dotkliwe kary dla lekarzy przeprowadzających zabieg usunięcia ciąży, by uratować kobietom życie oraz definiuje na nowo – kuriozalnie zresztą – całe pojęcie poczęcia. Krótko mówiąc, inicjatorzy nowego prawa uważają, że nowy człowiek zaczął istnieć, zanim lekarze ustalą czy mamy do czynienia z dzieckiem czy np. z rakiem.

Oburzone tymi zapisami kobiety zaczęły się organizować w grupy (największa z nich to Dziewuchy Dziewuchom) i rozmaite inicjatywy obywatelskie. Protest kobiet [przez pierwszy miesiąc działający pod nazwą "Marsz kobiet – Strajk kobiet" – przyp. red.] jest jedną z nich. Protest kobiet tworzony jest przez osoby chcące pomóc także tym paniom, które protestować nie mogą, mimo że ich prawa są łamane, a te prawa, które im pozostały, mogą zostać odebrane.

Inicjatywa Protest kobiet powstała 1 kwietnia 2016 r. i od początku istnienia nawiązała współpracę z grupą na Facebooku Dziewuchy Dziewuchom. Protest kobiet jest autonomiczną grupą realizacyjną, skoncentrowaną na konkretnych działaniach – należą do niej zarówno kobiety związane z Dziewuchami, jak i osoby spoza tej grupy. Projekt powstał z przeświadczenia o tym, że konieczne jest wzmocnienie masowości zainteresowania prawami kobiet, wykraczającej poza środowiska feministyczne, że obecna sytuacja społeczno-polityczna potęguje poczucie osamotnienia i zagrożenia wielu kobiet, przede wszystkim tych nieaktywnych społecznie czy politycznie. Dlatego nasza grupa chce zaproponować inną, równoległą drogę, która mamy nadzieję, stworzy pewną wspólnotę i połączy polskie kobiety w walce o swoje prawa, jakie rozumiemy nie tylko poprzez prawo wyboru do samostanowienia, ale także jako pełnię praw obywatelskich i praw człowieka. Protest kobiet w swoich działaniach nie skupia się więc na jednym temacie, traktuje sprawę dyskryminacji kobiet całościowo kierując uwagę społeczną m.in. na problem przemocy stosowanej wobec kobiet, gorszego traktowania, nierówności płac czy praw reprodukcyjnych.

Mimo że nasza grupa jest mała, to postawiła przed sobą wielkie zadanie. Mamy nadzieję, że uda się je chociaż częściowo osiągnąć. Piszemy częściowo, bo ogrom dyskryminacji, jakim podlegają dziewczyny i dorosłe panie, rozpościera się w niemal wszystkich dziedzinach życia. A najmocniej dotyka środowiska wiejskie, robotnicze, mniej zamożne. Dlatego solidarnie stajemy w obronie wszystkich kobiet.

Polskie kobiety już zwróciły na siebie oczy całego świata. Ich pierwsze wyraziste demonstracje sygnowane były bardzo mocnym symbolem protestu przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji – wieszakiem na ubranie. Wstydliwym narzędziem, jakim najczęściej – obok drutów, szydeł i szydełek – dokonuje się „chałupniczo” usunięcia ciąży w przypadku braku dostępu do legalnej i profesjonalnej opieki medycznej. Tak wykonane aborcje, niosą ze sobą bardzo duże ryzyko utraty życia przez kobietę, a jeszcze większe utraty zdrowia, w tym możliwości zajścia w ciążę w przyszłości.

Szokujący przedmiot, o jakiego użyciu wielu dziennikarzy zachodnich pewnie pojęcia nawet nie miało (nie zdając sobie sprawy z barbarzyńskich praktyk, jakim nielegalnie poddają się w środku Europy zgwałcone czy wykorzystane dziewczyny z biednych ekonomicznie środowisk) zrobił swoje. Bo wciąż jest symbolem wstydu. Symbolem upokorzenia. I symbolem strachu.

Ze względu na swoją siłę wyrazu – wieszak będzie już zawsze kojarzony z licznymi protestami, jakie wybuchły w naszym kraju. Ale naszym obowiązkiem jest utrzymać potencjał protestu polskich kobiet, aż do zapewnienia im prawa wyboru o swoim życiu i zdrowiu, prawa do wolności, godności, równości. Dlatego, ze względu na to, że wieszak jest odpowiednikiem polskiego wstydu i wraz z innymi radykalnymi symbolami sprowadzają rolę kobiety do czynności wyłącznie rozrodczych, będziemy się starać odchodzić od tych znaków, ponieważ my walczymy o prawa kobiet w ogóle. O uzyskanie przez kobiety pełni praw obywatelskich.

Nadszedł czas. Czas na masowy protest kobiet i na Koronkową rewolucję. Dziś kobiety podnoszą głowę. Kobiety przestają milczeć. Być może także przestaną się bać.

Ewa Borguńska
Sandra Wilk

Protest kobiet

[pierwotna publikacja: 08.04.2016, Marsz kobiet - Strajk kobiet]