Tabletka "dzień po" - informacje podstawowe

Tabletka ellaOne to tzw. antykoncepcja awaryjna, używana ratunkowo po niezabezpieczonym stosunku lub wtedy, gdy zastosowana antykoncepcja zawiodła (np. pękła prezerwatywa). Tabletkę „dzień po” należy przyjąć w ciągu 24 godzin od współżycia, maksymalnie do 120 godzin, czyli do 5 dni. Preparat ellaOne ma działanie antykoncepcyjne, a nie poronne.

Skuteczność tabletki EllaOne (zawierającej substancję czynną octan uliprystalu) wynosi 97,9 proc. Im później tabletka zostanie przyjęta, tym zmniejsza się efekt jej działania. Liczy się czas - największą skuteczność ellaOne ma 24 godziny po stosunku.

EllaOne opóźnia lub hamuje owulację lub, gdy doszło do zapłodnienia komórki jajowej, nie pozwala na jej zagnieżdżenie w macicy. Zgodnie z wiedzą medyczną i definicją WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) o ciąży mówimy wtedy, gdy zapłodniona komórka jajowa zagnieździ się w macicy. Zapłodniona komórka jajowa nie jest w stanie rozwinąć się i przeżyć poza macicą (np. w jajowodzie). Dlatego ciąża zaczyna się w momencie zagnieżdżenia zapłodnionego jaja w macicy.

Tak więc tabletka „dzień po” [ellaOne] ma działanie antykoncepcyjne, a nie poronne.

Przewidywane skutki wprowadzenia tabletki "dzień po" na receptę:

Tabletka ellaOne na receptę oznacza pozostawienie wielu kobiet bez dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

Antykoncepcja awaryjna tylko na receptę spowoduje, że dla wielu kobiet w Polsce stanie się ona niedostępna. Dlaczego?

1. Kobiety będą musiały dostać się do lekarza ginekologa (nie jest łatwe nawet w dużych miastach, a co dopiero mówić o mniejszych miejscowościach czy na wsiach). Średni okres oczekiwania na wizytę u lekarza ginekologa w państwowej służbie zdrowia to ok. 18 dni. Na antykoncepcję awaryjną jest już wtedy za późno.

2. Kobiety, które nie dostaną się do ginekologa pracującego w państwowej placówce będą musiały skorzystać z usług ginekologa w gabinecie prywatnym i za wizytę zapłacić od 50 zł do 200 zł. Nie każdą z nich będzie na to stać, szczególnie, że dla niektórych
będzie się to dodatkowo wiązało z kosztami dalekiej podróży do prywatnego lekarza.

3. Nie jest pewne, że pierwszy lekarz, do którego trafi kobieta przepisze receptę na ellaOne. Lekarz może odwołać się do klauzuli sumienia i odmówić wypisania takiej recepty. Kobieta będzie musiała wówczas znaleźć innego ginekologa lub raczej kilku ginekologów, bo co dziesiąty polski lekarz podpisał klauzulę sumienia.

4. Dziewczyny w wieku 15-18 lat zostaną niemal całkowicie pozbawione możliwości otrzymania recepty, bo osoby w tym wieku nie mogą bez opieki rodzica skorzystać z wizyty w gabinecie lekarskim. Polskie prawo natomiast dopuszcza współżycie seksualne z osobą po 15 roku życia.