List otwarty w sprawie sejmowego głosowania w dniu 10.01.2018

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Warszawa, dnia 16 stycznia 2018 roku

Szanowny Pan
Grzegorz Schetyna
Przewodnicz?cy Platformy Obywatelskiej

Szanowna Pani
Katarzyna Lubnauer
Przewodnicz?ca Nowoczesnej

List otwarty w sprawie sejmowego g?osowania w dniu 10.01.2018

Szanowni Pa?stwo,
Polska od ponad dwóch lat prze?ywa dramatyczny proces degradacji fundamentów ustroju i spo?ecze?stwa. W niwecz obracane jest niemal ?wier? wieku ci??kiej pracy i wyrzecze? wszystkich obywateli. Dokonuje tego konsorcjum kilku partii pod wodz? Jaros?awa Kaczy?skiego, które w sposób ur?gaj?cy wszelkim zasadom parlamentaryzmu demokratycznego i praworz?dno?ci, a tak?e dobrym obyczajom, wykorzystuje wi?kszo?? g?osów w obu izbach parlamentu do t?umienia debaty i zmieniania ustroju pa?stwa za pomoc? ustaw.

Celem naszego listu nie jest znajdowanie przyczyn takiego stanu Rzeczpospolitej Polskiej, cho? przecie? nie wzi?? si? on bez powodu. W naszej ocenie jest to kwestia niezwykle z?o?ona na wielu p?aszczyznach, z których niektóre wywodz? si? z rozwi?za? czy decyzji podj?tych w pierwszych latach III RP. Nie bez znaczenia, rzecz jasna, by? okres mi?dzy pora?k? Prawa i Sprawiedliwo?ci w 2007 roku a jego ponownym zwyci?stwem w 2015 roku, chyba najtrudniejszy czas dla ka?dej rz?dz?cej formacji politycznej, gdy struktury pa?stwa wydaj? si? ustalone, gospodarka rozwija si? miarowo mimo pot??nych komplikacji globalnych, a ludziom ?yje si? lepiej. Tak jak my, obywatelki i obywatele, analizujemy przesz?o??, wyci?gamy z niej wnioski (nie zawsze dla nas mi?e) i przek?adamy je na bie??c? dzia?alno??, na jej planowanie, tak tego samego oczekujemy od partii politycznych, których przedstawiciele reprezentuj? nas w parlamencie.

Niestety w ostatnich dwóch latach wielokrotnie przekonali?my si?, ?e stosowanie wobec Waszych partii okre?lenia „reprezentacja” jest nadu?yciem. Mimo wielu rozczarowa? Wasz? postaw? my, obywatelki i obywatele dzia?aj?cy w ró?nych inicjatywach i organizacjach obywatelskich, starali?my si? nawi?zywa? dialog, planowa? wspóln? strategi? i dzia?ania wobec niszczycielskiej si?y partii rz?dz?cej.

Bole?nie utwierdzili?my si? w przekonaniu o tym braku reprezentacji i ca?kowitym nieporozumieniu co do wzajemnych relacji wieczorem 10 stycznia 2018 roku, podczas debaty i g?osowania nad przekazaniem do prac w komisjach obywatelskiego projektu „O prawach kobiet i ?wiadomym rodzicielstwie” (tj. projektu „Ratujmy Kobiety”), pod którym podpisa?y si? setki tysi?cy obywatelek i obywateli. I nie chodzi tylko o temat tej ustawy, chodzi o szacunek dla spo?ecznej mobilizacji i dla ka?dej z osób, która z?o?y?a pod ni? podpis. Dodatkowo wiele i wielu z nas, którzy usi?owali dostrzec jaki? koncept polityczny w Waszych dzia?aniach, zobaczy?o tego wieczoru, a co gorsza w pó?niejszych kompromituj?cych t?umaczeniach tego skandalicznego zachowania ze strony kilkudziesi?ciorga Waszych pos?ów i pos?anek, ?e konceptu po prostu nie ma ?adnego.

Tak, wiemy, ?e wi?kszo?? cz?onków Waszych klubów zag?osowa?a za przekazaniem tego projektu do dalszych prac, ale w polityce liczy si? skutek. A ten jest jednoznaczny – z winy Waszych pos?ów projekt przepad?, nie zosta? skierowany do prac w komisjach, nie skorzystali?cie z szansy i zamkn?li?cie mo?liwo?? debaty nad bardzo wa?nymi dla milionów ludzi w Polsce kwestiami. O ile spo?ecze?stwo obywatelskie, a szczególnie kobiety, pustki w ?awach poselskich w trakcie prezentacji projektu odczu?y jako kolejny policzek, to wynik g?osowania Waszych pos?ów  by? ciosem, po którym mo?na straci? przytomno??.

Szanowni Pa?stwo,
szacunek dla zaanga?owania obywatelskiego, dla bezpo?rednio wyra?onego zdania i oczekiwa?, to jedno. Drugie to sytuacja kobiet w obecnej Polsce.

To konsorcjum partii demoluj?cych pa?stwo, o którym wspomnieli?my w pierwszym akapicie, najwyra?niej postawi?o sobie za jeden z celów swojej polityki pogn?bienie polskich obywatelek w ró?nych sferach ?ycia, przede wszystkim jednak w sferze najintymniejszej: praw seksualnych i praw reprodukcyjnych. Stosuje do osi?gni?cia tego celu przemoc systemow?: prawn?, medialn?, werbaln?, ekonomiczn?, psychologiczn?, religijn?, a tak?e, w pewnym sensie, fizyczn?. Czyli ka?d?, z jak? na co dzie? spotykaj? si? kobiety, tylko w skali makro.

Dlaczego cel ten jest tak wa?ny i tak konieczny do osi?gni?cia? Bo kontrola intymnych sfer ?ycia kobiet przek?ada si? na kontrol? ca?ego spo?ecze?stwa. To ?rodek do obj?cia w?adzy totalnej nad ogó?em obywateli. Ka?dy system totalny zaczyna? w?a?nie od wprowadzania polityki strachu wobec kobiet, bardzo fizycznego strachu, o zdrowie, o ?ycie, o wolno??. Najwy?sza pora, by?cie Pa?stwo sobie u?wiadomili, ?e tu nie chodzi o sumienia cz?onków Waszych partii, a o ca?y system polityczno-spo?eczny teraz i w przysz?o?ci, ju? bardzo niedalekiej.

Nasze prawo do decydowania o sobie, w tym do samodzielnej decyzji o przerwaniu ci??y, nasze prawo do rzetelnej edukacji seksualnej, do bezpiecznego seksu, do godnej i fachowej opieki zdrowotnej, tak?e oko?oporodowej, do realnej pomocy w przypadku przemocy domowej, do rzeczywistej i skutecznej pomocy osobom z niepe?nosprawno?ciami i ich opiekunom, krótko mówi?c nasze prawo do godnego ?ycia nie jest nasz? fanaberi?, to jest racja stanu Rzeczpospolitej Polskiej.

Tymczasem te wszystkie zagadnienia s? sp?ycane do kwestii „sumienia” którego? pos?a czy którego? lekarza. Tym samym pos?om i lekarzom sumienie nie przeszkadza w doprowadzaniu do niewyobra?alnego cierpienia dzieci i kobiet. Obraz tych wszystkich zagadnie? jest zak?amywany i manipulowany przez propagand?. Wobec kobiet upominaj?cych si? o te prawa jest stosowany j?zyk przemocy ze strony polityków, Ko?cio?a katolickiego, organizacji antykobiecych jak Ordo Iuris czy Obóz Narodowo-Radykalny, publicystów i „dziennikarzy” pracuj?cych w us?u?nych wobec obecnej w?adzy i Ko?cio?a mediach, si?gaj?cy po najgorsze epitety i wulgaryzmy.

Ten obraz sytuacji kobiet i dziewcz?t w Polsce dope?nia faktyczny brak reprezentacji naszych praw w Sejmie i Senacie RP. Obecna wi?kszo?? parlamentarna mo?e przeprowadzi? ka?d? ustaw?. Tym bardziej bolesny, rozczarowuj?cy i budz?cy gniew jest brak wykorzystania przez Wasze partie tak rzadkiej szansy na doprowadzenie przynajmniej do publicznej, parlamentarnej debaty nad projektem ustawy, który w mo?liwie szerokim zakresie zaj?? si? tym, o czym napisali?my powy?ej. To nie jest projekt dotycz?cy tylko prawa do aborcji! I przesta?cie mówi? o jakim? kompromisie, który podobno jest zawarty w ustawie z 1993 roku. Przede wszystkim ta ustawa jest martwa, nie dzia?a w ?adnym punkcie, zosta?a zast?piona „klauzul? sumienia”. Po drugie, kompromis mi?dzy w?adz? pa?stwow? a ko?cieln? nas nie dotyczy, bowiem wtedy do kosza zosta?o wyrzuconych 1,5 miliona podpisów.

My, kobiety i m??czy?ni w Polsce, dowiedzieli?my si? 10 stycznia 2018 roku, ?e w walce o zatrzymanie marszu PiS po w?adz? totaln? mo?emy liczy? tylko na siebie, a w obecnym parlamencie nie mamy sojuszników.

Je?li uwa?acie, ?e si? mylimy – udowodnijcie to. Mo?ecie to zrobi? w prosty sposób:

1. Z?ó?cie projekt „O prawach kobiet i ?wiadomym rodzicielstwie”* przedstawiony przez komitet Ratujmy Kobiety jako projekt poselski, wnoszony do laski marsza?kowskiej przez obie partie wspólnie, a mo?e tak?e przez pos?ów z innych klubów, dla których art. 4 Konstytucji RP nie jest pustym zapisem. Nie, nie jaki? Wasz nowy projekt, tylko dok?adnie ten, bo ten jest wyrazem woli spo?ecznej. Wszelkie ewentualne propozycje zmian czy korekt musz? by? konsultowane przynajmniej z komitetem Ratujmy Kobiety.

2. Przeprowad?cie razem z organizacjami obywatelskimi szerok? kampani? medialn? i spo?eczn? przeciwko zaostrzeniu istniej?cej ustawy, a tak?e na temat jej fikcyjno?ci. Kampani? edukacyjn?, informacyjn?, odk?amuj?c? i demaskuj?c?. Wy macie pieni?dze, swoje kana?y komunikacyjne i ludzi, my mamy wiedz?, kompetencje, swoje kana?y komunikacyjne, ludzi, a przede wszystkim determinacj?.

Chcecie, by?my uwierzyli, ?e cokolwiek Pa?stwa obchodzimy, my, obywatelki i obywatele? Zróbcie to! Zma?cie z siebie ten blama? arogancji i niekompetencji. W zesz?ym roku uchwalili?cie w Sejmie, ?e 2018 jest Rokiem Praw Kobiet. Potwierd?cie, ?e nie by?a to kolejna pusta uchwa?a. My dok?adnie wiemy, z jakiej okazji zosta?a podj?ta, i nie zawahamy si? skorzysta? ze zdobytych przez kobiety 100 lat temu praw wyborczych. W oparciu o zasady etyczne. 

Z powa?aniem

Protest kobiet   
Warszawski Strajk Kobiet
Obywatele RP
Ogólnopolski Strajk Kobiet
?ódzkie Dziewuchy Dziewuchom


*Komitet inicjatywy obywatelskiej „Ratujmy kobiety” wyrazi? zgod? na przedstawienie Pa?stwu swojego projektu w powy?szej propozycji.

 Bud Dupree Womens Jersey