Oświadczenie Protestu kobiet przed pierwszym czytaniem w Sejmie projektu ustawy o całkowitym zakazie aborcji

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

13 września 2016 r.

18 września 2016 roku za pięć dwunasta koalicja ponad 30 organizacji i inicjatyw społecznych przeprowadzi protest przeciwko próbom wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji w Polsce. „Ani kroku dalej! Demonstracja Ratujmy kobiety”  zaplanowana została pod gmachem Sejmu, by zwrócić uwagę parlamentarzystów oraz dziennikarzy politycznych na łamanie w Polsce praw człowieka ponad 50% wyborców.

Ta manifestacja związana jest z terminem pierwszego czytania w Sejmie projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji (tj. projektem komitetu „Stop aborcji”). Protest kobiet, który jest jednym z organizatorów wydarzenia przypomina, że prawo do aborcji – zgodnie z najważniejszymi międzynarodowymi konwencjami, aktami implementowanymi do kodeksów krajów je uznających – jest jednym z wielu praw składających się na wolność reprodukcyjną człowieka, a ta wolność jest integralną częścią praw człowieka. Prawa te uznane są przez cały cywilizowany świat, zapisane zostały m.in. w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (CEDAW), a Międzynarodowy Pakt Praw Politycznych i Obywatelskich dodatkowo zakazuje okrutnego, nieludzkiego, poniżającego traktowania i dyskryminacji ludzi.

W związku z tym uważamy, że w polskim Sejmie po raz kolejny odbędzie się debata nie tylko nad tym, czy kobietom przysługuje prawo wyboru, do decyzji i samostanowienia, ale de facto nad tym, czy kobietom przysługują prawa człowieka.

Przypomnijmy, że prawa reprodukcyjne poważnie ograniczono w 1993 roku, kiedy uchwalono obecnie obowiązującą ustawę, przewidującą trzy okoliczności, gdy przerwanie ciąży jest możliwe. Obowiązującą, ale bardzo często nie wykonywaną, ponieważ już całe placówki zdrowotne, publiczne placówki utrzymywane z podatków wszystkich obywateli, a nawet całe regiony Polski omijają przepisy powołując się na klauzulę sumienia i odmawiają kobietom przeprowadzenia legalnego przerwania ciąży czy to zaistniałej w wyniku gwałtu, czy zagrażającej zdrowiu bądź życiu kobiety, a nawet wtedy, gdy uszkodzony bądź nie w pełni wykształcony płód nie ma żadnych szans na przeżycie.
Obecnie, poprzez kłamstwa i manipulacje, poprzez szantaż emocjonalny oparty na fałszu, poprzez indoktrynację wykorzystującą wszelkie metody w tym nacisków natury religijnej w szkołach i kościołach, kolejny raz następują próby usankcjonowania klauzuli sumienia i rozszerzenie jej na całe polskie prawodawstwo.

Dla nas, dla obywateli polskich, prawo do wyboru jest podstawą wolności. Proponowana ustawa odbiera nam także prawo do właściwej opieki zdrowotnej, czyli m.in. do badań prenatalnych, nie gwarantuje szerokiego dostępu do nowoczesnej antykoncepcji a młodzieży nie zapewnia rzetelnej edukacji seksualnej. Odbiera prawo do prywatności i przede wszystkim do poszanowania naszej godności. Dlatego tak głośno i uporczywie protestujemy przeciwko temu projektowi.

Dlaczego odebranie prawa do wyboru jest tak ważne dla projektodawców ustawy o całkowitym zakazie aborcji? Przecież światowe badania (zarówno statystyczne, jak medyczne i naukowe) jednoznacznie stwierdzają, że restrykcyjny i całkowity zakaz aborcji nie zmniejsza liczby aborcji, natomiast zwiększa liczbę dramatów ludzkich, cierpienia i upokorzenia, jest formą torturowania kobiet. Jest zmuszaniem ich do heroizmu. Do tego sprzyja rozwojowi podziemia aborcyjnego, dzięki któremu rosnąć będą nieopodatkowane majątki nie tylko lekarzy-ryzykantów, ale także różnych domorosłych „specjalistów”. Dlaczego, mimo tego wszystkiego, bezwzględnie dąży się do wprowadzenia takiej ustawy, a wielu posłów i posłanek popiera to z przekonaniem? Czy tu aby na pewno chodzi o życie? Według nas, protestujących – nie. Tu może chodzić wyłącznie o władzę, o władzę nad myślami, uczuciami i ciałami przynajmniej ponad połowy populacji Polski. To charakteryzuje władzę totalną. A walka o „życie poczęte” jest tylko zręcznie wymyślonym narzędziem do osiągnięcia tego celu.

Znakomita większość polskiego parlamentu, bez względu na opcję polityczną i światopogląd, mieni się demokratami. Demokrację cechują nie tylko swobody i obowiązki obywatelskie, współodpowiedzialność za państwo i dobrostan wszystkich obywateli, ale także wolne wybory. Zatem przypominamy, że kobiety stanowią ponad 50% wyborców. Razem ze swoimi bliskimi – jeszcze większy. I informujemy, że będziemy konsekwentnie i uporczywie protestować. Wzywać kobiety i mężczyzn do wymagania od polityków uznania praw człowieka za obowiązujące w Polsce. Będziemy wzywać wszystkich do stosowania swoich praw obywatelskich jako  prawa do kontroli polityków.

Protest kobiet,
oświadczenie z dnia 13 września 2016 roku

Dowiedz się więcej: http://protestkobiet.pl/aktualnosci/ani-kroku-dalej-demonstracja-ratujmy-kobiety