Odzyskać wybór

przez Hanna Raszewska (tekst), Elżbieta Kreciejewska (foto)
Odzyskać wybór, fot. Elżbieta Kreciejewska
Odzyskać wybór, fot. Elżbieta Kreciejewska
Manifestacja „Odzyskać wybór” odbyła się 9 kwietnia 2016 r. pod siedzibą Sejmu RP w Warszawie i w kilkunastu miastach na całym świecie. Organizatorem było Porozumienie Odzyskać Wybór.

Berlin, Bruksela, Bukareszt, Dublin, Londyn, Oslo, Praga, Tokio, Wiedeń – w sobotnie popołudnie m.in. w tych miastach solidaryzowano się z polskimi manifestacjami zorganizowanymi w  Bielsko-Białej, Bydgoszczy, Kielcach, Poznaniu, Słupsku, Warszawie, Wrocławiu i innych miejscowościach. Protest przeciwko zaostrzeniu obowiązującej w Polsce ustawy aborcyjnej został zorganizowany przez Porozumienie Odzyskać Wybór, koalicję kilkudziesięciu organizacji pozarządowych, grup nieformalnych i osób indywidualnych podejmujących szeroko rozumiane działania antydyskryminacyjne. Porozumienie to nie tylko sprzeciwia się zaostrzeniu obowiązującej ustawy, lecz dąży także do liberalizacji prawa aborcyjnego w Polsce.

Stołeczne wydarzenie przyciągnęło jednak bardzo zróżnicowane grono uczestników i uczestniczek, od feministek i feministów przez zwolenniczki i zwolenników liberalizacji aż po środowiska LGBT. Zgromadzonych połączyła niezgoda na dalsze restrykcje dotyczące prawa do aborcji niezależnie od różnic w radykalności poglądów.

„Mamy dość pomijania naszego głosu w tworzeniu prawa, które nas dotyczy” – mówiły ze sceny przedstawicielki grupy Dziewuchy Dziewuchom. „Mamy dość obłudy rządzących, którzy pod pozorem ochrony życia w równym stopniu narażają i matki, i dzieci na jego utratę. […] Mamy dość życia w strachu przed ciążą. Nie chcemy bać się utraty zdrowia i życia. […] Mamy dość tego, że w Polsce, państwie demokratycznym, łamane są podstawowe prawa człowieka. Nasze prawa”. Na scenie wypowiadały się kobiety w każdym wieku. Mowa była o obawach nastolatek (Nina Rehorowska, Te Tematy – oddolna inicjatywa młodzieży oczekującej rzetelnej edukacji seksualnej), o niebezpiecznych zabiegach wymuszonych brakiem możliwości legalnego przerwania ciąży (Natalia Skoczylas, Fundacja Feminoteka), o konieczności solidarności międzypokoleniowej (Katarzyna Kądziela, Fundacja im. Izabeli Jarugi-Nowackiej).

Na transparentach własnej roboty, tabliczkach i kartkach trzymanych przez demonstrantki i demonstrantów można było przeczytać m.in.: „Martwe nie będziemy rodzić”, „No women, no kraj”, „Moje ciało należy do mnie”, „Kobieta też człowiek i chce żyć”, „Girls just wanna have fun-damental human rights”, „Księża chcą ofiar, księżniczki chcą praw”, „Aborcja w obronie życia”, „Każesz mi rodzić. Czy też za mnie umrzesz?”. Widoczne były również także  charakterystyczne metalowe wieszaki, symbolizujące ryzykowne metody chałupniczego przerwania ciąży stosowane przez kobiety, które nie mogą skorzystać z legalnego zabiegu w bezpiecznych warunkach. Przez kilka godzin kilka tysięcy osób stało pod siedzibą Sejmu, łącząc się w walce o prawa kobiet.

Frekwencja (nieoficjalna) na manifestacji "Odzyskać wybór" w Warszawie oceniana jest na od 3 do 5 tysięcy osób.

Hanna Raszewska,
zdjęcie: Elżbieta Kreciejewska
© Marsz kobiet - Strajk kobiet 2016, www.protestkobiet.pl