Koronkowa rewolucja

Przy organizacji protestu obywatelskiego bardzo istotna jest oryginalność symbolu głównego odróżniającego się od znaków identyfikacyjnych innych ruchów. Większość ruchów używa przypinanych znaczków z logotypem, my natomiast proponujemy inny materiał – koronkę. Koronkowa rewolucja to długofalowa akcja polegająca na budowaniu wspólnoty kobiet.

Dlaczego rewolucja?

Już dość! Nadszedł kres naszej cierpliwości, spolegliwości i przykręcania śruby naszej wolności bez pytania o zdanie. Jesteśmy pełnowartościowymi ludźmi, pełnoprawnymi obywatelami i w końcu musimy masowo żądać respektowania naszych praw. Bez względu na to, czy dotychczas biernie przyjmowałyśmy kolejne dyskryminacje, a wręcz szykany, czy też wojowniczo wznosiłyśmy sztandary wolności, czy byłyśmy zawstydzone czy przestraszone, teraz miarka się przebrała. Teraz po prostu musimy połączyć siły, wspierać się wzajemnie i zadbać o siebie. W historii świata nie zdarzył się przypadek, żeby powszechny bunt kobiet nie zakończył się sukcesem.

Oczywiście część kobiet z powodów, w które nie będziemy teraz wnikać, nienawidzi innych kobiet. Za to jest cała masa mężczyzn, którzy kobiety szanują, wspierają i kochają. Oni są z nami. Otwarcie wspierają nas swoją troską, pracą, talentami, swoim głosem i ramieniem, tak jak my ich.

Kobiety w Polsce stanowią ok. 52% społeczeństwa. Są zatem większościową siłą społeczną, są większością wyborców zarówno do krajowych władz wszelkich szczebli jak i polskich przedstawicieli do Europarlamentu. Płacą podatki, wychowują, uczą i karmią. A więc z łatwością powinny wywalczyć sobie to, co im się należy. Dlaczego dotąd tego nie zrobiły?

Jedno jest pewne – krwawa rewolucja to domena mężczyzn, my swoje cele możemy osiągnąć solidarnością, wspólnotą, koronkowym – starannie i konsekwentnie przeprowadzonym – protestem.

Dlaczego koronkowa?

Koronka to materiał posiadający w sobie pewną miękkość i noszony jest przez kobiety. Koronka to symbol precyzyjnej, drobiazgowo zaplanowanej pracy i wysublimowanej w swej formie sztuki (tylko panie tworzą koronki), koronka to symbol z jednej strony intymności (koronkowa bielizna), która nie powinna być dostępna dla każdego, z drugiej tradycyjnej gościnności (serwety, obrusy, firany). To także symbol delikatności i różnorodności (każda koronka jest inna, jak każda z nas). Koronka to po prostu symbol kobiecości.

Koronka lub jej uprzemysłowione wersje (np. firanka) jest wszechobecna. Służy ozdobie, ale w większości spełnia rolę użyteczną (nakrycia stołu, bielizna, ubrania wierzchnie, ozdoby świąteczne), a nawet ma swoją rolę w obrzędach kościelnych.

Historia koronki w Polsce jest rewolucyjna. Oczywiście sprowadziła ją do nas kobieta, królowa Bona. W 1883 roku została otwarta Krajowa Szkoła Koronkarska w Zakopanem, będąca jedną z pierwszych na świecie szkół zawodowych dla kobiet. Jej pomysłodawczynią i główną fundatorką była Helena Modrzejewska, a celem szkoły było uczenie zawodu ubogie góralki oraz stworzenie regionalnego stylu rękodzieła1.

Nasza słynna aktorka (zagrała 260 ról na scenach polskich, brytyjskich, amerykańskich) i ikona stylu, była osobą odważną i wyemancypowaną. Jej wystąpienie na kongresie kobiet w Chicago (World’s Fair Auxiliary Congress 1893) oraz otwarta krytyka sytuacji kobiet pod zaborami pruskim i rosyjskim doprowadziły do wydania ukazu carskiego, który zakazywał jej wjazdu na terytorium rosyjskie.

Koronki w Polsce wykonuje się różnymi technikami – najpopularniejszą z nich jest metoda szydełkowa. A szydełko, właśnie poprzez swoją obecność w wielu domach, stało się jednym z narzędzi służących do chałupniczego usuwania ciąży. Tego typu nielegalne zabiegi niestety zwykle źle się kończą…

Koronka w rewolucji?

Z kawałka koronki czy firanki łatwo można zrobić niewinny gadżet/symbol – do wpięcia w bluzkę, płaszcz, włosy. Kawałki koronkowego materiału można zawiesić na antence samochodu, zrobić z nich flagę i wywiesić za okno. Można obszyć koronką dowolną rzecz, jaką mamy przy sobie na co dzień, połączyć ten materiał z innymi, bardziej radykalnymi, symbolami protestu (choćby z wieszakiem) albo po prostu nosić ubrania z elementami koronkowymi (i tak są modne!). Każda z nas może w ten sposób zaznaczyć swój udział w proteście kobiet, otwarcie lub wręcz niepostrzeżenie. Każda z nas może być nie tylko uczestniczką, ale także aktywnie budować wspólnotę. 

„Dziergajmy” więc i „wkłuwajmy” wspólnie sploty pięknej sieci, która w końcu stworzy nasz kraj przyjaznym dla ludzi, zamota wszelkie zapędy do zniewalania i władzy absolutnej nad ciałem i umysłem człowieka. Uświadomi uzurpatorom, że uruchomili niepowstrzymaną siłę, siłę kobiet. Chcą nas zmusić do heroizmu? Prosimy bardzo. Patrzcie. I nie dziwcie się. Kobiety są zdolne do wszystkiego dla dobra swoich rodzin.

Ewa Borguńska
Sandra Wilk

Protest kobiet

1 Cytat za: „Rękodzieło wczoraj i dziś.
Galeria rękodzieła i sztuki ludowej w Dubeninkach” Jakub Rudnicki, 2006
© Marsz kobiet - Strajk kobiet 2016, www.protestkobiet.pl