Wystąpienie - Demonstracja pod domem prezesa PiS

Protest kobiet był obecny podczas wieczornej demonstracji pod domem prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, 13 października 2016 r. Podczas protestu na warszawskim Żoliborzu odbywał się hyde park, podczas którego wypowiadali się zarówno przedstawiciele organizacji, partii, ruchów społecznych, jak i zwykli ludzie. Swoje wystąpienie poświęcone m.in. edukacji seksualnej miała Katarzyna Skalska z Protestu kobiet.

Treść wystąpienia:

Nazywam się Katarzyna Skalska i niedługo też będę w błogosławionym wieku menopauzalnym, [jestem tutaj, bo] nie mogę wytrzymać tego, co się dzieje - już w zasadzie od listopada zeszłego roku; ale to, co się dzieje od kwietnia, po prostu mnie przeraża.

Przeraża mnie to, jak traktowane są kobiety. To, co dla mnie jest istotne, poza tym, że są podejmowane próby, żeby zmusić nas do rodzenia (nawet dzieci, których nie chcemy, dzieci poczętych z gwałtu czy dzieci, które nie mają szans, bo mają wady letalne i będą się rodzić martwe albo umierać tuż po urodzeniu) to fakt, że pozbawia się nas jeszcze tego prawa, które nazywa się edukacja seksualna.

Za moment się okaże, że nie będziemy mieli dostępu do antykoncepcji, czyli w zasadzie będziemy żyli w takim ciemnogrodzie, że aborcja (i to aborcja podziemna) może się stać czymś tak powszechnym i tak okrutnym, że sami się zdziwimy. Przy okazji chciałabym zaapelować, bo może mój głos trafi do kobiet, które nie są do końca przekonane, które chcą walczyć o tzw. kompromis. Mam wrażenie, że kobiety często kierują się wstydem, i to wstydem, który został zaszczepiony przez Kościół katolicki i przez społeczne oczekiwania wobec kobiet. My kobiety mamy wpojone, że mamy się wstydzić. Mamy się wstydzić tego, że jesteśmy w ciąży, mamy się wstydzić tego, że nie jesteśmy w ciąży, mamy się wstydzić tego, że mamy jedno dziecko, mamy się wstydzić tego, że karmimy dziecko w miejscach publicznych, mamy wstydzić, że jesteśmy „wózkowe” i zajmujemy komuś miejsce… Cały czas się mamy czegoś wstydzić, a potem jesteśmy raptem stare i nikomu niepotrzebne. I, że tak powiem „już nikt nas nie zgwałci” – [to nie są moje słowa], takie wypowiedzi pojawiają się w przestrzeni publicznej! To jest przerażające. Słyszymy, że kobiety, które biorą udział w Czarnym Proteście to jest „czarne szambo”, słyszymy o „feminazistkach”. To jest nowy termin, który się pojawił i jest dla mnie czymś niewyobrażalnym, jak coś takiego  może funkcjonować w przestrzeni publicznej!

Apeluję do kobiet – przestańmy się wstydzić! Mężczyźni nie wstydzą się tego, że zostawiają kobietę w ciąży samą sobie, że zostawiają matkę z niepełnosprawnym dzieckiem, że nie płacą alimentów, że mówią publicznie o tym, że gwałcą pijane kobiety. I to mówią osoby, które są znane publicznie, i nic się nie dzieje! To jest po prostu przerażające. [Niedopuszczalne]. Tak więc apeluję – kobiety, jeśli myślicie, że kompromis działa... Pomyślcie! Obudźcie się! Pomóżcie swoim siostrom. Nie karzcie innych! Niech nikt nie mówi, że „jeśli wpadnie to ma za to zapłacić”! Musimy sobie wzajemnie pomóc i wesprzeć się. A jeżeli ktoś nie chce sobie robić aborcji, to jej sobie po prostu nie zrobi.