Stanowisko edukacyjne - Ani kroku dalej. Demonstracja Ratujmy Kobiety

Stanowisko edukacyjno-informacyjne zorganizowane 18 września 2016 r. podczas "Ani kroku dalej. Demonstracja Ratujmy Kobiety" pod gmachem Sejmu RP w Warszawie. Koalicja ponad 30 organizacji kobiecych, organizacji pozarządowych, inicjatyw społecznych, partii i ruchów obywatelskich zorganizowała ogólnopolski protest przeciwko projektowi wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji w Polsce. „Ani kroku dalej! Demonstracja Ratujmy Kobiety” to jeden z nielicznych przypadków tak szerokiej współpracy różnych środowisk.

Wspólna demonstracja wpisuje się w falę głośnych manifestacji, jakie przelały się po Polsce po 1 kwietnia 2016 r., kiedy to została ogłoszona propozycja komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop aborcji”. Tym razem związana jest ze zbliżającym się ustawowym trzymiesięcznym terminem na przeprowadzenie w Sejmie pierwszego czytania tego projektu. – Politycy mają zamiar głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Znowu „własne sumienie”. Zapominają, że ich własne sumienie w pracy parlamentarzysty, reprezentanta obywateli liczy się najmniej. Bardzo niewielu z nich otrzymało od nas mandat i pobiera uposażenia na które się składamy, ze względu na ich sumienie. Żaden i żadna z nich nie deklarowali dążenia do łamania praw człowieka przez polski parlament. Nikt z nich nie twierdził otwarcie, że będzie dążyć do uprzedmiotowienia połowy z nas, obywateli. Głosowałam na nich, bo oczywistym dla mnie była dbałość o moje przyrodzone, konstytucyjne prawa. Tego od nich wymagam i będę wymagać – mówi Ewa Borguńska, z nieformalnej inicjatywy społecznej Protest kobiet i jedna ze współorganizatorek warszawskiego „Marszu godności”.   

Podczas demonstracji Protest kobiet zorganizował stanowisko edukacyjne, na którym organizacje pozarządowe i ruchy społeczne wystawiały swoje materiały informacyjne i edukacyjne. Stanowisko było zorganizowane w barwach narodowych, aby odkłamywać fakt, że jedynie środowiska narodowe mają prawo posługiwać się flagami polski podczas swoich manifestacji. To był pierwszy przypadek użycia flag Polski podczas demonstracji w obronie praw kobiet.

Protest kobiet zbierał także opinie od gości stanowiska, prowadził "Analogowego Facebooka" i zorganizował specjalne miejsce do wykonywania zdjęć oraz rozmów. Wśród organizacji, które rozdawały swoje wydawnictwa i ulotki, największą popularnością cieszyły się materiały Centrum Praw Kobiet.