Kobiety przeciw gwałtom

co: Kobiety przeciw gwałtom
gdzie: pod Kordegardą, ul. Krakowskie Przedmieście 15, Warszawa
kiedy: 9 września 2017 r. od godz. 17.00 do 10 września 2017 r. do godz. 17.00
organizator: Warszawski Strajk Kobiet (d. Ogólnopolski Strajk Kobiet - Warszawa)
wydarzenie: https://www.facebook.com/events/785959108250109/
strona: -
dodatkowe informacje:

Opis organizatora:

Warszawski Strajk Kobiet wzywa na 24-godzinną pikietę „Kobiety przeciw gwałtom”. Dlaczego 24 godziny? Bo w tym czasie, gdy my będziemy stać na głównej stołecznej ulicy, w naszym kraju gwałt dotknie dwustu kobiet. Jedynie pięć z nich zgłosi się na policję.

Bądź solidarna, solidarny z ofiarami. Przyjdź 9 września o godz. 17 pod Kordegardę.

Gwałt. Krótkie słowo. A w nim ból, panika, upokorzenie, wstyd. Koniec marzeń, kres poczucia bezpieczeństwa. Oskarżenia i samooskarżenia. Napiętnowanie. Dojmujące cierpienie fizyczne. Poniżające procedury. Albo tajemnica. Zawsze – samotność.
Ciało kobiety jest najstarszą walutą cywilizacji, a gwałt najstarszym, najskuteczniejszym narzędziem podporządkowania i zniewolenia.

Myślisz, że tobie się to nie zdarzy, jesteś rozsądna, rozważna, unikasz, nie prowokujesz, nie nadużywasz.

Tymczasem większość sprawców gwałtów to osoby znane ofiarom. Kolega. Szef. Mąż. 1/3 gwałtów ma miejsce w domu ofiary.

Wiele niewyobrażalnego cierpienia dzieje się tuż za ścianą. Po cichu. Po sąsiedzku. Niemalże za naszą wiedzą.

Gdy sprawy nie da się zatuszować, gdy trąbią o niej media, gwałty stają się polityczne. Stają się modnym tematem partyjnych pokazówek. Tak jak teraz, gdy pisowscy ministrowie oburzają się, pokrzykują, grożą palcem. Zapowiadają bezwzględne karanie sprawców, znacznie bardziej surowe. W tych obietnicach surowego karania znów jest sprawa między mężczyzną a mężczyzną, kobieta jak zwykle zostanie pozostawiona sama sobie, naznaczona, skulona w cierpieniu.

Bezpieczeństwo i godność kobiet jest ostatnią rzeczą, o której myśli obecna władza! Władza, która lekką ręką kasuje dofinansowanie dla profesjonalnych centrów pomocy kobietom, wprowadza recepty na pigułkę „dzień po”, sprowadza ciało kobiety do inkubatora, a jej podstawowe prawa czyni nieustannie przedmiotem targów politycznych. Władza, która nieustannie pokazuje kobiecie, gdzie jest jej miejsce i jaka rola, która utrwala najgorsze stereotypy płciowe i kasuje rzetelną edukację seksualną z programów szkolnych. Władza, która rozmontowuje system prawny i wyprowadza przeciw kobiecym manifestacjom policję. Władza hipokrytów.