Pytania do rządu (nr 20) - Protest kobiet ogłosił przed KPRM swój list

Inicjatywa spo?eczna Protest kobiet od 8 marca 2017 r. próbuje poprzez oficjalne listy i pytania sk?oni? rz?d do podj?cia szerokiej, publicznej debaty rz?du z ruchami obywatelskimi oraz organizacjami trzeciego sektora podj??a decyzj? o zerwaniu swojej korespondencji.

Publikujemy pe?n? tre?? szóstego listu Protestu kobiet, który zosta? publicznie odczytany 8 sierpnia 2017 roku przed Kancelari? Prezesa Rady Ministrów w ramach projektu "Pytania do rz?du" (nr 20). List zawiera pytanie ostatniej szansy skierowane do P. Beaty Szyd?o i ko?czy si? spisem konkretnych ??da?, bez spe?nienia których skuteczny dialog nie jest – w ocenie Protestu kobiet – mo?liwy, bo naruszenia prawa wobec Konstytucji maj? swoje okre?lone konsekwencje.

 

Warszawa, dnia 8 sierpnia 2017 roku

Od:
Protest kobiet

Do:
W. Pani
Beata Szyd?o
Prezes Rady Ministrów
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Al. Ujazdowskie 1/3,
00-583 Warszawa

Szanowna Pani,
Protest kobiet ju? szósty raz pisze do Pani list, i prawdopodobnie jest to ostatnia taka korespondencja. Na wst?pie przypomnimy, ?e przez pi?? miesi?cy odrzuca?a Pani dan? jej szans? rozmowy i dyskusji. Wykaza?a tym samym Pani, ?e nie zale?y jej na ?adnej debacie ze ?rodowiskami kobiecymi, ruchami obywatelskimi czy organizacjami pozarz?dowymi o sprawach dotycz?cych ponad po?owy spo?ecze?stwa. To kolejny dowód na to, ?e dobro Polski nie jest dla Pani, ani dla Pani rz?du, najwa?niejszym wyznacznikiem dzia?a?. Jednak nie w tej sprawie piszemy dzi? do Pani. Robimy to, ?eby powiedzie?, ?e nie ma i nie b?dzie w nas zgody na dalsze demolowanie polskiego prawa i porz?dku demokratycznego naszego pa?stwa.
Niniejszym przedstawimy po kolei nasze argumenty, spostrze?enia, a nast?pnie – ju? nie pro?by czy pytania, tak jak w poprzednich naszych listach, lecz… ??dania. ??dania, których spe?nienie jest warunkiem absolutnie niezb?dnym by móc uzna?, ?e Pani rz?d legalnie pe?ni swój mandat.

Zada?y?my do tej pory 19 pyta?, bardzo konkretnych pyta?: „dlaczego?”, „czemu ma s?u?y??”, „jaki jest cel?”, „jak d?ugo?”. Wszystkie adresowane by?y bezpo?rednio do Pani. Na ?adne z nich Pani nie odpowiedzia?a, przekazuj?c swoim podw?adnym do opracowania elaboraty na temat tego, czego to rz?d nie robi w okre?lonych sprawach. Dzi?kujemy za te informacje, ale w przekazanych nam pismach nie pad?y odpowiedzi na zadane pytania!

Jednak przede wszystkim nie odpowiedzia?a Pani na powtarzaj?ce si? w ka?dym z listów nasze wezwanie do szerokiej publicznej debaty na temat problemów dotycz?cych kobiet w Polsce oraz problemów ogólnopa?stwowych interesuj?cych kobiety. Wzgardzi?a Pani szans?, jak? stara?y?my si? stworzy?, aby zapobiec dalszej degradacji praw kobiet, praw obywatela i praw cz?owieka w naszym kraju.

Nie oczekujemy ju? od Pani ?adnej realnej odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie z naszych listów. Dla nas, po do?wiadczeniach ostatniego 1,5 roku, a ostatecznie po do?wiadczeniach zwi?zanych z uchwalaniem ustaw dotycz?cych s?downictwa (takich jak b?yskawiczny tryb – a nawet bez trybu – czyta? i g?osowa? ustawy, brak odes?ania do komisji po pierwszym czytaniu, odrzucanie poprawek opozycji ca?ymi blokami bez dyskusji nad nimi, nieuwzgl?dnienie opinii autorytetów prawnych w tym biura legislacyjnego Senatu czy ignorowanie masowych protestów obywatelskich) wszystko jest jasne. Przypominamy jednak, ?e minister Ziobro nie nale?y do PiS, a te ustawy podporz?dkowuj? ca?y wymiar sprawiedliwo?ci jednemu cz?owiekowi, w?a?nie jemu. Radzimy wi?c zastanowi? si? nad dalszymi krokami, a mo?e przy okazji uda si? nie z?ama? po raz kolejny Konstytucji.

Szanowna Pani,
niniejszym klarownym jest dla nas, ?e Pani, Pani rz?d, Pani partia d??? do wprowadzenia w Polsce systemu politycznego znanego z okresu socjalizmu, a mo?e i gorzej. Temu s?u?y tworzenie pa?stwa policyjnego, temu s?u?y podporz?dkowanie wymiaru sprawiedliwo?ci decydentom partyjnym, temu s?u?y podgrzewanie atmosfery wrogo?ci mi?dzy ró?nymi grupami spo?ecznymi. Wprowadzacie Pa?stwo w Polsce na nowo swoiste klasy spo?eczne, podzia? na swoich i obcych, i prost? drog? prowadzicie do walki tych klas.

Przypominamy przy okazji Pani poplecznikom, którzy wyzywaj? kobiety walcz?ce o swoje prawa reprodukcyjne od komunistek i nazistek, ?e zachowuj? si? irracjonalnie. To w?a?nie w okresie stalinizmu obowi?zywa? w Polsce ca?kowity zakaz aborcji, to Hitler wprowadzi? na terenie III Rzeszy dla obywatelek niemieckich takie w?a?nie ograniczenie. To re?im Ceausescu przyniós? masow? i wielopokoleniow? traum? obowi?zuj?cego w Rumunii okresu ca?kowitego zakazu aborcji, który zebra? tragiczne ?niwo. Jak na d?oni wida?, ?e ca?kowity zakaz przerywania ci??y jest nieod??cznym elementem w?adzy totalnej.

Szanowna Pani,
jest jedna, nie taka znów wielka, ró?nica mi?dzy g??bokim PRL, a systemem który Pani chce si?? i przemoc? obecnie wprowadzi? w Polsce. A druga ró?nica jest wielka. Zacznijmy od tej niewielkiej.

Widzimy podobie?stwa i konotacje pomi?dzy wp?ywami KPZR (Komunistycznej Partii Zwi?zku Radzieckiego) na sytuacj? w Polsce za czasów PRL, a wp?ywami Ko?cio?a Katolickiego  na Polsk? w czasach obecnych. W przypadku obu tych – skrajnie ró?nych, ale jednak instytucji, z siedzibami znajduj?cymi si? poza naszym krajem (czyli w ówczesnym ZSRR i Watykanie) mo?na zaobserwowa? powa?ny udzia? w kszta?towaniu polityki naszego pa?stwa. Pa?stwa, którego najwy?sz? warto?ci? powinna by? niezale?no?? i wolno??. Niepodleg?o??.

Dlaczego uwa?amy, ?e ró?nica jest niewielka? Bo tak jak w PRL w szko?ach, urz?dach, w przestrzeni publicznej wisia?y portrety i symbole w?adzy ludowej tak teraz wszechobecny jest krzy? i portrety ?wi?tych. Tak jak w PRL w szko?ach, na obozach i koloniach, w miejscach pracy, w mediach prowadzona by?a propaganda i indoktrynacja komunistyczna, tak teraz jest dok?adnie to samo tylko „po katolicku”, wedle swoi?cie rozumianego sumienia. Tak jak wówczas interesy partyjne by?y realizowane na zlecenie partii pa?stwa s?siedniego i wprowadzane do polskiego prawodawstwa tak teraz dzieje si? dok?adnie to samo – partia wprowadza zmiany w ustawodawstwie s?u??ce krótkoterminowym interesom tej partii oraz d?ugoterminowym interesom Ko?cio?a Katolickiego. Tak jak wówczas ogromne pieni?dze by?y sprzeniewierzane na rzecz obcego mocarstwa, tak dzieje si? i teraz pod wyj?tkowo podle stosowanym kamufla?em warto?ci chrze?cija?skich.

Ko?ció? ma prawo do szerzenia swojej wiary i ?wiatopogl?du metodami jakie uwa?a za w?a?ciwe i skuteczne. Rz?d polski ma natomiast obowi?zek dba? o równowag? spo?eczn?, o równe prawa wszystkich obywateli, o stosowanie przepisów Konstytucji RP, o dobro ca?ego kraju. Pa?stwo i jego organy s? zobowi?zane najwy?szym polskim aktem prawnym przestrzega? zasady ich neutralno?ci ?wiatopogl?dowej. Maj? realizowa? wspóln? dla cywilizacji zachodniej zasad? inkluzji postaw i ideologii niezakazanych prawem, wynikaj?c? tak?e z ratyfikowanych przez Polsk? mi?dzynarodowych umów i konwencji.

Szanujemy prawo osób wierz?cych do kultywowania swojej wiary, bo jest to jedno z podstawowych praw cz?owieka, tak?e konstytucyjnych. My – Protest kobiet – b?d?c z ró?nych nurtów religijnych, filozoficznych, jak i tych nieuznaj?cych ?adnych bytów boskich, jeste?my po??czone nadrz?dnymi i uniwersalnymi warto?ciami humanistycznymi, z których wywodzimy nasze postawy etyczne i obywatelskie. Tak? warto?ci? jest np. mi?osierdzie, które jest przecie? podstaw? chrze?cija?stwa, w tym katolicyzmu. O dziwo, wyj?tkowo trudno jest je znale?? w dzia?aniach rz?du i pos?ów Pani partii, zarówno w stosunku do kobiet, jak i wobec uchod?ców wojennych. W przypadku tych drugich, nawet apele Episkopatu Polski nie dzia?aj?, mimo wykazanej wy?ej podleg?o?ci w?adz interesom Ko?cio?a. Zamiast tego p?yn? z Pa?stwa ust stereotypy i k?amstwa na temat uchod?ców, obelgi i pogarda wobec tych nieszcz?snych, udr?czonych ludzi, to wr?cz ca?y system propagandy wzbudzania w ludziach strachu i nienawi?ci. Niesie to dla nas przera?aj?ce wnioski, ?e Pani rz?d posunie si? do wszystkiego: z?amie nie tylko Konstytucj?  RP, ale nawet zasady chrze?cija?stwa byle tylko osi?gn?? swój – nie tak znowu bardzo ukryty – cel.

A teraz ta wielka ró?nica. Nigdy, w ca?ej historii Polski bez wzgl?du na wydarzenia historyczne – nigdy teren Sejmu nie by? zamkni?ty przed obywatelami. Poniewa? s?owo „nigdy” znaczy to, co znaczy, nie b?dziemy wymienia? tych wszystkich wydarze? historycznych, które mog?y wywo?a? znacznie wi?kszy niepokój o bezpiecze?stwo w?adzy, ni? obecne demonstracje. Po prostu NIGDY tak nie by?o. T? zasad? odgrodzenia w?adzy od obywateli wprowadzi? dopiero Pani partyjny kolega, marsza?ek Sejmu Marek Kuchci?ski. Ale nie wobec wszystkich obywateli, bo np. organizacje skrajnie nacjonalistyczne ca?kiem swobodnie mog? wej?? do Sejmu, w tym do budynków, a nie tylko na dziedzi?ce. Mog? nawet zorganizowa? w salach i korytarzach konferencje prasowe czy zjazdy ?rodowiskowe. Mog? to robi? w czasie, gdy Sejm jest otoczony barierkami i kordonami policji przed pozosta?? cz??ci? obywateli.

Równie haniebnym by?o zamkni?cie Sejmu przed mediami, co wywo?a?o w grudniu 2016 r. jeden z najpowa?niejszych kryzysów parlamentarnych w naszym kraju. Uniemo?liwienie dziennikarzom sprawowania kontroli nad w?adz?, co jest jednym z najwa?niejszych – misyjnych – elementów tego zawodu, to tak?e odgradzanie si? w?adzy i rz?du od obywateli.
Nie przypominamy sobie tak?e, aby kiedykolwiek wcze?niej na teren kompleksu budynków Sejmu i Senatu mieli wst?p uzbrojeni funkcjonariusze policji, a obrady odbywa?y si? pod nadzorem Stra?y Marsza?kowskiej. To s? zwyczaje niepoj?te w demokratycznym pa?stwie, pa?stwie prawa. To jest wprost zastraszanie opozycji, i to nie ma nic wspólnego z demokracj?. Droga Pani, nie wmówi? Pa?stwo wi?kszo?ci spo?ecze?stwa, ?e demokracja to tylko swoboda demonstracji, któr? wszak te? ograniczyli?cie. Demokratyczny kraj to publiczna debata i przynajmniej dyskutowanie wniosków opozycji, to pluralistyczne media publiczne, to respektowanie praw mniejszo?ci, to szanowanie oraz przestrzeganie praw cz?owieka i obywatelskich zapisanych mi?dzy innymi w Konstytucji RP.

Dodaj?c do tego coraz jawniej dzia?aj?ce pa?stwo policyjne, które n?ka i inwigiluje obywateli protestuj?cych mi?dzy innymi przeciwko marszom skrajnych nacjonalistów, defiluj?cych przez polskie miasta z, a jak?e, imieniem Boga na ustach, oceniamy, ?e polityka Pani rz?du zmierza do wprowadzenia w Polsce zmian, nosz?cych wyra?ne znamiona ch?ci wprowadzenia dyktatury narodowego socjalizmu.

Szanowna Pani,
najzwyczajniej w ?wiecie nie wyobra?amy sobie mo?liwo?ci uznania za partnera do debaty czy dyskusji kogo?, kto ?amie obowi?zuj?ce w Polsce najwy?sze prawo, czyli Konstytucj? Rzeczypospolitej Polskiej. ?amie je konsekwentnie, od pocz?tku swojego urz?dowania. Po ponad pó?tora roku nie do??, ?e w?adza nie ma w sobie jakiejkolwiek refleksji, to jeszcze swoje bezprawne dzia?ania przeprowadza z przekraczaj?c? granice tolerancji but? i arogancj?, stosuj?c manipulacje faktami i k?ami?c w ?ywe oczy.

Nie, Szanowna Pani, pozby?y?my si? ju? z?udze? i postanowi?y?my si? oprze? na prostym kr?gos?upie moralnym. Nie dyskutuje si? z osobami, które niszcz? demokratyczny porz?dek prawny bez uzyskania konsensusu spo?ecznego, nie dyskutuje si? z osobami, które niszcz? konstytucyjne instytucje pa?stwa. Nie dyskutuje si? z osobami, które pogardzaj? spo?ecze?stwem. Nie dyskutuje si? dot?d, dopóki przynajmniej nie wycofaj? si? one ze swoich przewin wobec Konstytucji i nie nabior? szacunku do wyborców.

Po raz ostatni przypominamy: Art. 10. Konstytucji brzmi:

1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera si? na podziale i równowadze w?adzy ustawodawczej, w?adzy wykonawczej i w?adzy s?downiczej.
2. W?adz? ustawodawcz? sprawuj? Sejm i Senat, w?adz? wykonawcz? Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a w?adz? s?downicz? s?dy i trybuna?y.

Szanowna Pani,
nie ma i nie b?dzie naszej zgody na zdrad? racji stanu Rzeczypospolitej Polskiej, my chcemy demokracji, a nie pa?stwa, kierowanego przez parti?, która podporz?dkowuje sobie si?? (?ami?c przepisy prawne i procedury legislacyjne) wszystkie obszary wolno?ci i prawa przys?uguj?ce obywatelom.

My chcia?y?my rozmawia?. Prosz? jednak pami?ta? o tym, ?e zobowi?zuje nas wszystkich umowa spo?eczna. Wedle doktryny o?wieceniowej teorii pa?stwa wprowadzaj?cej na sta?e w nasze ?ycie poj?cie suwerena (suwerennych, niezale?nych obywateli pa?stwa) oraz rz?du wspó?istniejemy ze sob? w drodze porozumienia si?, czyli poprzez umow? dotycz?c? naszych wolno?ci, praw i obowi?zków. Teoria umowy spo?ecznej stwierdza, ?e legalna w?adza musi wywodzi? si? od zgody spo?ecze?stwa, a gwarantem owej umowy jest m.in. przed?o?enie obywatelom do podpisu konstytucji. Konstytucja w Polsce zosta?a zatwierdzona (a wi?c metaforycznie podpisana przez naród) w ogólnonarodowym referendum w dniu 25 maja 1997 roku. To jest nasza najwa?niejsza umowa pomi?dzy obywatelami a w?adz?, to jest najwa?niejszy gwarant naszych praw i obowi?zków. Dlatego fakt, ?e wybrana w demokratycznych wyborach reprezentacja spo?ecze?stwa ?amie Konstytucj? RP pozbawia j? legalnego mandatu do sprawowania w?adzy w jego imieniu.

W zwi?zku z powy?szym powtarzamy: Pani, Pani rz?d, Pani partia nie s? obecnie dla nas partnerem do jakichkolwiek negocjacji czy rozmów. To my, obywatelki i obywatele wybrali?my Was, a nie odwrotnie. Zatem to Wam powinno zale?e? na rozmowie z nami i naszej akceptacji.

??damy zatem:

Wycofania wszelkich ustaw, które wed?ug mia?d??cej przewagi opinii autorytetów prawnych s? niezgodne z Konstytucj? RP, w tym w pierwszym rz?dzie ustawy o ustroju s?dów powszechnych, ustawy o zgromadzeniach i ustawy antyterrorystycznej.

??damy zaprzestania jakichkolwiek prac nad zmianami ustaw o Krajowej Radzie S?downictwa i S?dzie najwy?szym bez uzyskania konsensusu spo?ecznego po rzetelnej i profesjonalnej debacie, której najwy?szym priorytetem b?dzie zgodno?? tych ustaw z Konstytucj? RP, a co za tym idzie z demokratycznym ustrojem pa?stwa.

??damy publikacji i wykonania wyroku Trybuna?u Konstytucyjnego z 9 marca 2016 roku.

??damy natychmiastowego podporz?dkowania si? ministra Szyszki wyrokowi Trybuna?u Sprawiedliwo?ci Unii Europejskiej, zakazuj?cemu wycinki Puszczy Bia?owieskiej. Polska ci?gle jest cz?onkiem Unii Europejskiej, a Trybuna? Sprawiedliwo?ci dzia?a na mocy traktatu o Unii Europejskiej, który Polska podpisa?a. Jest najwy?szym organem rozstrzygaj?cym spory zwi?zane z przestrzeganiem prawa, w tym traktatów europejskich, w krajach cz?onkowskich. Lekcewa?enie tego tymczasowego wyroku przez Polsk?, jest pierwszym takim przypadkiem, oczywi?cie niechlubnym, w historii UE.

??damy zaprzestania dzia?a? zmierzaj?cych do izolacji Polski w Europie, a zw?aszcza w Unii Europejskiej i nara?anie naszego kraju na zamkni?cie przed Polakami mo?liwo?ci decydowania o wspólnych sprawach europejskich oraz dost?pu do funduszy unijnych. ??damy zatem literalnego wykonania zalece? Komisji Weneckiej i innych organów Komisji Europejskiej, które dawa?y konkretne zalecenia do realizacji przez polski rz?d.

Na koniec, zadamy jednak pytanie nr 20:
Czy skorzysta Pani z ostatniej szansy na podj?cie dialogu spo?ecznego, jak? – Pani i Pani rz?dowi – dajemy?

Bez spe?nienia tych ??da? skuteczny dialog nie b?dzie mo?liwy. B?dziemy domaga? si? ich realizacji na ulicach. Praw cz?owieka i obywatela si? nie negocjuje, bo przynale?? si? ka?demu od urodzenia, a pa?stwo prawa ma je respektowa? wobec wszystkich obywateli, a nie tylko tych wybranych. Szanowna Pani „W?adza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej nale?y do Narodu. Naród sprawuje w?adz? przez swoich przedstawicieli lub bezpo?rednio”. BEZPO?REDNIO.



Z powa?aniem

Protest kobiet


e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
strona: www.protestkobiet.pl
adres korespondencyjny (do wiadomo?ci KPRM)



 Brian O'Neill Jersey