Protest kobiet poparł wniosek Demokratyczna RP o delegalizację ONR

Protest kobiet popiera wniosek stowarzyszenia Demokratyczna RP o delegalizację stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny (ONR), w myśl art. 13 Konstytucji RP stanowiącego, że „zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub DZIAŁALNOŚĆ zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa”.

Podkreślamy: program lub działalność. Nie wystarczy mieć zatem zgodny z prawem statut czy inne dokumenty, określające sposób funkcjonowania. Zakazana jest działalność niezgodna z tym artykułem.

Dlatego też popieramy list otwarty do prokuratury, który wystosowała Jolanta Urbańska (Demokratyczna RP). Będziemy także uczestniczyć w pikiecie połączonej ze zbiórką podpisów pod petycją poparcia dla działań Demokratycznej RP w sprawie delegalizacji ONR (8 lipca, godz. 13, pod Kordegardą na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie).

Obóz Narodowo-Radykalny otwarcie zakłada wykluczanie wielu osób z pełnoprawnego uczestniczeniu w życiu naszego kraju. Mimo zastosowania wybiegów retorycznych jak np. użycie słowa „szczególnie” w zacytowanym poniżej akapicie z deklaracji ideowej ONR, działalność tej organizacji wyraźnie wskazuje, że wyklucza ona wolność istnienia osób innych niż stanowiące rodzinę, lub dają potencjał na założenie rodziny wg „standardu” ONR.

"Rodzina, będąc fundamentem i bogactwem Narodu, jego podstawową komórką, rozumianą jako nierozerwalny związek małżeński kobiety i mężczyzny będzie objęta szczególną ochroną, zwłaszcza w obliczu kryzysu demograficznego i szerzącej się cywilizacji śmierci zmierzającej do jej rozkładu i unicestwienia".

Także m.in. członkowie ONR epatują na polskich ulicach kłamliwymi i drastycznymi obrazami, szerzącymi propagandę wrogą wolności samostanowienia kobiet w zakresie decyzji o wykonaniu dozwolonej prawem aborcji. Mimo dotychczasowej obojętności sądów, bagatelizujących tego rodzaju działalność, środowiska kobiece udowodnią, że kłamstwo i terror psychiczny w przestrzeni publicznej jest przestępstwem.

Co da delegalizacja? Oprócz tego, że nie będą mogły odbywać się oficjalne marsze organizowane pod sztandarami ONR, że jego przedstawiciele nie będą mogli oficjalnie uczestniczyć w dyskursie publicznym, tworzyć własnych list wyborczych, to także nie będą mogli być zapraszani do szkół w celu przeprowadzenia „wykładów”, nie będą mogli prowadzić obozów (np. paramilitarnych) dla młodzieży w celu szerzenia swojej idei „Wielkiej Polski jako państwa przenikniętego duchem katolickim”, wyłącznie katolickim, restrykcyjnie katolickim. Oczywiście idea nie zniknie wraz z delegalizacją stowarzyszenia, ale jej szerzenie zostanie mocno utrudnione, a do nas należy propagowanie idei otwartej Polski przenikniętej szacunkiem dla Konstytucji RP i wartości w niej zawartych, a wśród nich przede dla godności i wolności drugiego człowieka.

Protest kobiet, 19.06.2017


Dodatkowe informacje:

LIST OTWARTY DO PROKURATURY REJONOWEJ W CZĘSTOCHOWIE

Domagamy się sprawiedliwej oceny profaszystowskich i skrajnie ksenofobicznych działań Stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny.

W styczniu 2017 roku Prokuratura w Częstochowie oddaliła sprawę delegalizacji ONR ze względu na brak materiału dowodowego („materiały publicystyczne”).

W naszych materiałach dowodowych są dane, które zgromadziliśmy jako obserwatorzy łamiących prawo zachowań członków ONR. ONR w ramach działalności wielokrotnie dopuszczał się rażącego naruszenia następujących przepisów prawa: 1) art. 256 § 1 kodeksu karnego, który stanowi: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” 2) art. 257 kodeksu karnego, który stanowi: „Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Działania ONR łamią art. 13 Konstytucji RP (o nienawiści rasowej i narodowościowej). Deklaracja programowa ONR (co nie stanowi „materiału publicystycznego”) mówi: „potępiając rasizm biologiczny postulujemy zachowanie homogeniczności etnicznej”. I tę zasadę realizują, zasadę nienawiści rasowej!

Hasła: „ Śmierć wrogom ojczyzny”, „ Nie czerwona, nie laicka, tylko Polska katolicka”, „Nie dla islamskiej dziczy”, „Islamskie świnie, czekamy i łby poobcinamy”, „Znajdzie się kij na żydowski ryj”, „Niemcy won z opolskich stron”, „Żydzi z Polski precz”.

Wielokrotne naruszenia prawa wskazuje, że odwołanie się do ideologii faszystowskiej i antysemickiej i stosowanie przemocy w celu propagowania tej zbrodniczej ideologii stanowi faktycznie jeden z najważniejszych celów ONR pomimo, że nie znajduje odzwierciedlenia w statucie tego Stowarzyszenia czy innych aktach na podstawie których organizacja ta funkcjonuje. Oznacza to, że Stowarzyszenie ONR dopuszcza się rażącego i uporczywego naruszenia przepisów kodeksu karnego. Należy więc uznać, że do naruszeń tych doszło w ramach działalności Stowarzyszenia ONR w rozumieniu art. 28 Prawa o stowarzyszeniach.

Apelujemy do Prokuratury o rzetelną i sprawiedliwą dla wszystkich Polaków analizę przekazanego materiału.

Czy zabicie człowieka, a w tym kierunku zmierzają działania ONR, będzie materiałem „niepublicystycznym”?

Jolanta Urbańska, Radna Częstochowy, Stowarzyszenie Demokratyczna RP